Jądro Linux jest coraz większe, staje się napompowane niczym balon. Przyznał to sam Linus Torvalds podczas konferencji IT odbywającej się właśnie w Portland (USA). Twórca kernela firmowanego znakiem pingwina uważa, że jądro zawiera zbyt wiele linii kodu, przez co nie jest już tak minimalistycznym i wydajnym oprogramowaniem jak niegdyś.
Według raportu firmy Intel jądro Linux traci na wydajności około 2 procent z każdym następnym wydaniem, co po przeliczeniu daje spadek wydajności Linuxa aż o 12 punktów procentowych od ostatnich 10 wydań kernela. Niestety hakerzy jądra nie mają planu jak zahamować zbyt szybkie "puchnięcie" kodu Linuxa.
Zjawisko to tłumaczone jest bardzo szybkim rozpowszechnianiem się systemów Linux, obsługą wielu platform, bardzo prężnym dodawaniem obsługi wielu nowych urządzeń do jądra. Z jednej strony to dobrze - kernel zyskuje na funkcjonalności, nie trzeba instalować wielu dodatkowych sterowników i łatek, jednak z drugiej, jak się okazuje - co za dużo to nie zdrowo.
Pocieszeniem w tej sprawie może być fakt, iż mimo tak ogromnej liczby kodu dodawanej do Linuxa, programiści pracujący nad jego rozwojem są w stanie zapewnić jego stabilne i bezpieczne działanie.
created by shog, 2009 - 2010
